Szklarska - Pilot w Szklarskiej Porębie.

Wycieczki szkolne zawsze mi odpowiadały. Tym razem grupa z Olsztyna przyjeżdżała do Szklarskiej Poręby. Autokar i kierowca byli OK. Przejazd trwał dwa dni, bo po drodze nocowaliśmy jeszcze we Wrocławiu. Po noclegu w PTSM - ie, zwiedziliśmy Panoramę Racławicką, następnie celem grupy była
Szklarska Poręba. Przyjechaliśmy około 12 - tej, na parking pod Chojnikiem, gdzie spotkaliśmy się z przewodnikiem. Przejście na zamek było inne niż poprzednie, gdy z różnych przyczyn załatwiono przewodnika z Bydgoszczy. Ten przewodnik było miejscowy i wiedział, co może zainteresować grupę, a co nie. Ciekawy był sposób manipulacji grupą, tak, że potem większość chciała być za przewodnikiem i nie wyprzedzała go. Przez pewien czas szliśmy tunelem podziemnym, a tak naprawdę to staliśmy. Jako pilot byłem ostatni w grupie, więc od wejścia do wyjścia około 20 minut minęło. Tunel pomógł grupie w integracji. Jeden przez drugiego pomagał sobie wzajemnie i to było dobre na początek. Szklarska Poręba przywitała nas deszczem.
Podobne tematy: