Szczyrk - narty
Do Szczyrku mieliśmy jechać już kilka lat temu, ale nie wychodziło nam jakoś, bo zawsze pojawiała się inna, niemniej ciekawa oferta. W każdym bądź razie plan był, a dopiero teraz mogliśmy wprowadzić go w czyn. Przechodząc obok jednego z biur turystycznych w naszym mieście zobaczyłem, ze organizują wczasy zimowe w Beskidach. Cóż, dzieci w takim razie same nie pojadą na ferie, a pojedziemy całą rodziną. Nam z Danusią też od życia się coś należy przecież. Tak też i zrobiliśmy. Pensjonat
Szczyrk nie był tak wygodny, jak ten w którym byliśmy rok temu, ale ważne było to, że był w zasadzie przy samym stoku. Generalnie pobyt nalezy zaliczyć do udanych. Miasto Szczyrk piękne, stoki wspaniałe, warunki narciarskie wyśmienite, a co najważniejsze zima słoneczna i dosyć mroźna. W sam raz do aktywnego, radosnego spędzania ferii zimowych w górach. I my, i dzieciaki, jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, że tak świetnie doszlifowaliśmy nasze umiejętności zjazdowe. Niestety, zbyt szybko to zimowisko się skończyło i musieliśmy wracać do domu.